DSC03388

Wernisaż Fotografii Mariusza Kuleszy

O WYSTAWIE

„POLSKIE ŁĄKI” – RÓŻNORODNOŚĆ BIOLOGICZNA
łączy dwa wątki mojej twórczości fotograficznej, czyli
fotografię krajobrazową i entomologiczną.
Wątek pejzażowy to efekt mojego pobytu na
plenerze fotograficznym w Kamieńczyku
nad Liwcem, latem zeszłego roku.
Wątek entomologiczny zaś to zdjęcia motyli i innych
owadów jako tych przedstawicieli Różnorodności
Biologicznej, które również są ciekawe i pożyteczne.
Wystawa ”Polskie Łąki” to też pretekst do
wspomnienia o różnorodności biologicznej.
Czym ona jest ? To cały świat żywych kolorów,
zapachów i form. Każda z tych form, tak jak w wielkim
przedstawieniu, ma swoją rolę, tyle, że są mniejsi
i więksi aktorzy. Tacy, których obecności nikt nie
zauważy i tacy których brak ,,kładzie” całą sztukę.
Ci główni aktorzy to gatunki zwane zwornikowymi,
bo od nich zależy utrzymanie środowiska dla
pozostałych. Kiedy giną, zagraża to całemu
ekosystemowi. Te główne gatunki to np. pszczoły
i trzmiele. Gdyby wyginęły, to gatunkowi ludzkiemu
pozostałoby 2 lata życia.
Niestety, nie dla wszystkich jest to oczywiste.
W jaki więc sposób przekonać dzieci i dorosłych,
że w sieci Życia powiązania są tak kruche,
tak łatwe do zniszczenia?
Moim i nie tylko moim zdaniem, potrzebna jest praca
nad zmianą odbioru Bioróżnorodności Biologicznej
w ogóle, a owadów w szczególności, z tych nikomu
nie potrzebnych ”robali’” na zwierzęta niezbędne
z punku widzenia funkcjonowania całego środowiska,
którego my sami jesteśmy częścią. Nade wszystko
powinna też zapanować wrażliwość i podziw dla
otaczającego nas świata przyrody oraz troska,
aby tego świata na zawsze nie utracić.


plakat the room

THE ROOM

6 kwietnia o godzinie 19:00 na deskach Teatru Scena Kotłownia już po raz drugi zagraliśmy spektakl “The Room”. Widzowie mogli się przekonać, że teatr bez słów może być genialną formą przekazu. Emocje aż wylewały się z naszego “scenicznego pokoju”, zarówno te pozytywne, jak i negatywne. Publiczność będzie miała jeszcze okazję zobaczyć spektakl. Zapraszamy do śledzenia naszego repertuaru i strony na facebooku, żeby nie przegapić tego wydarzenia 😉


mic8

W sobotę 30 marca odbył się w Teatrze Scena Kotłownia recital pt. „We dwoje” w wykonaniu Weroniki Tułowieckiej i Michała Swaczyny. W programie koncertu znalazły się znane utwory zespołów Depeche Mode, Camel i Pink Floyd, piosenki Petera Gabriela, Garou, Celine Dion, Eltona Johna, a także własne kompozycje Michała Swaczyny. Wysoki poziom artystyczny, doskonała gra na gitarze oraz wspaniale współbrzmiące głosy wykonawców sprawiły, że ponad 130 osobowa widownia nagradzała artystów burzliwymi brawami, a bisom nie było końca. Młodzi wokaliści zadedykowali koncert wieloletniemu prezesowi stowarzyszenia „OTIKO” z okazji jego 60-tych urodzin. Po koncercie wszyscy widzowie zostali zaproszeni na lampkę szampana, tort i poczęstunek.


dzien teatru

Wszystkim fanom, widzom, miłośnikom, artystom, twórcom teatru z okazji tak wspaniałego święta – Międzynarodowego Dnia Teatru, życzymy sukcesów, satysfakcji, piękna i radości z przeżywania sztuki.

Do zobaczenia w teatrze 🙂
Teatr Scena Kotłownia

Zachęcamy do zapoznania się z tegorocznym orędziem autorstwa Carlosa Celdrána:

Zanim obudziłem się w teatrze, moi mistrzowie już tam byli. Zbudowali domy i zasady na resztę swego życia. Nie zna się wielu z nich albo ledwie pamięta, pracowali bowiem w ciszy, w skromnych salach prób i salach pełnych widzów, powoli, aby po latach pracy i wspaniałych osiągnięć opuścić swoje miejsca i zniknąć. Kiedy zrozumiałem, że moim zajęciem i moim osobistym przeznaczeniem będzie pójście w ich ślady, zrozumiałem też, że odziedziczyłem po nich tę ponurą i jedyną tradycję – życia czasem teraźniejszym, bez oczekiwania na coś innego, niż osiągnięcie jasnej, niepowtarzalnej chwili, chwili spotkania z drugim człowiekiem w ciemnościach teatru, bez żadnego innego wsparcia, niż prawda gestu i odkrywczego słowa.

Mój kraj teatralny to chwile spotkań z widzami, którzy przybywają noc w noc do naszej sali z najdalszych zakątów miasta, aby towarzyszyć nam i dzielić z nami godziny, minuty. Z tych wyjątkowych chwil buduję swoje życie, przestaję być sobą, cierpieć ze swojego powodu, rodzę się na nowo i wtedy rozumiem, co znaczy robić teatr: żyć chwilami czystej, ulotnej prawdy; wiedzieć, że to, co mówimy i robimy, tam w świetle sceny, jest prawdziwe i odzwierciedla to, co najgłębsze i najbardziej w nas osobiste. Mój kraj teatralny, mój i moich aktorów, to kraj utkany z tych momentów, w których zostawiamy maski, retorykę, strach bycia kim jesteśmy i podajemy sobie ręce w ciemności.

Tradycja teatru jest horyzontalna. Nie ma nikogo, kto by powiedział, że teatr znajduje się w jakimś centrum świata, w jakimś mieście czy budynku uprzywilejowanym. Teatr, tak jak ja go odbieram, rozciąga się według pewnej, niewidzialnej geografii, miesza żywoty tych, co go tworzą z rzemiosłem teatralnym w jedną, scaloną ekspresję. Wszyscy mistrzowie teatru umierają ze swoimi momentami geniuszu i swym niepowtarzalnym pięknem, wszyscy znikają w ten sam sposób nie pozostawiając niczego, co by chroniło ich przed zapomnieniem i czyniło dostojnikami. Mistrzowie teatru to wiedzą, żadne uznanie nie ma znaczenia wobec pewności, że u podstaw naszej pracy leży tworzenie momentów prawdy, wieloznaczności, siły, wolności w czymś najbardziej nietrwałym. Nie pozostanie z tego nic więcej, niż jakieś dane lub nagrania prac na wideo i fotografie, które zachowają jedynie bladą ideę tego, co zrobili. I zawsze będzie brakować w tych zapisach cichej reakcji publiczności, która w mgnieniu oka rozumie, że to, co się dzieje na scenie, nie może być ani przełożone na to, co na zewnątrz ani tam odnalezione, że prawda, którą poznaje, to doświadczenie życiowe i że przez sekundę jest ona bardziej przejrzysta niż samo życie.

Kiedy zrozumiałem, że teatr jest krajem samym w sobie i że to ogromne terytorium, które obejmuje cały świat, zrodziła się we mnie myśl, że to jest także wolność: nie musisz się oddalać ani ruszać z miejsca, w którym się znajdujesz, nie musisz biec ani się przemieszczać. Żyjesz tam, gdzie jest publiczność. Tam są twoi towarzysze, których potrzebujesz obok siebie. Poza twoim domem masz codzienną rzeczywistość, ponurą i nieprzeniknioną. Pracujesz więc w tym rzekomym unieruchomieniu, żeby tworzyć największą z podróży, żeby powtórzyć Odyseję, podróż Argonautów: jesteś nieruszającym się z miejsca podróżnikiem, który nie przestaje przyspieszać zagęszczenia i surowości twojego rzeczywistego świata. Twoja podróż prowadzi do tej ulotnej chwili, tego momentu niepowtarzalnego spotkania z tobie podobnymi. Twoja podróż wiedzie do nich, do ich serc, do ich wnętrza. Podróżujesz przez ich wnętrze, przez ich emocje, ich wspomnienia, budzisz je i uruchamiasz. Twoja podróż przyprawia cię o zawrót głowy i nikt nie może jej ani zmierzyć ani przerwać. Nikt też nie będzie mógł jej poznać we właściwym jej wymiarze, bo to podróż przez wyobraźnię twoich ludzi, to ziarno, które się sieje w najbardziej odległych zakątkach ziemi: świadomość obywatelska, etyczna i ludzka twoich widzów. Z tego też powodu nie ruszam się, kontynuuję pracę w swoim domu, wśród najbliższych, w pozornym spokoju, pracując dzień i noc, ponieważ posiadłem sekret prędkości.


koncert walentynkowy

W najbliższą sobotę 30 marca o godzinie 19.00 odbędzie się w Teatrze Scena Kotłownia recital duetu Weronika Tułowiecka & Michał Swaczyna. Młodzi wokaliści zaprezentują znane i lubiane piosenki różnych wykonawców i własne kompozycje z akompaniamentem gitary i fortepianu. Weronika Tułowiecka studiuje ekonomię w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, a w wolnych chwilach z zamiłowania zajmuje się śpiewem. Michał Swaczyna jest absolwentem Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych im. Fryderyka Chopina w Warszawie, magistrem pedagogiki Uniwersytetu Warszawskiego i nauczycielem w Społecznej Szkole Muzycznej I stopnia w Ostrowi Mazowieckiej, która jest organizatorem recitalu. Wstęp na koncert jest bezpłatny. Zapraszamy.